Matmis ma rację, opisać po prostu przebieg jakieś Fantazjady.
Co do postu Ryna, ja osobiście nie lubię tworzyć tak sztywnego scenariusza. Z reguły robię go na zasadzie:
1. Wymyślam cel
2. Początek
3. Główne postaci
4. Mniej główne, ale takie które mogą pomóc graczom w rozgrywce.
5. Kilka wątków pobocznych.
No i tyle, a dalej niech się dzieje wola graczy. Jak nie podchwycą głównego wątku to wplątujemy ich w jakieś mniejsze, drugoplanowe wątki. Sztywne planowanie scenariusza ma ten minus, że jest na granicy liniowości, bo od razu narzucasz graczom co mają robić, jak iść i kiedy się podetrzeć. Ale co zrobisz jak twoi kumple nie zechcą zabić jakiegoś czarnoksiężnika który ma w planie przywołać złego demona, tylko postanowią wyjechać do innego miasta bo tu ich nic nie trzyma, a demon to nie ich brożka? Powiesz im: \"Ej, chłopaki nie róbcie tego! Ja się tak napracowałem nad tym scenariuszem, a wy nie chcecie w niego grać?!\" Sorry... ale tak to wygląda.Dla tego jestem za mało \"dopracowanym\" scenariuszem.