| Tworzenie postaci |
|
Tworząc postać pomyśl, czy jesteś w stanie ją odegrać. Postać nie musi być twoim alter ego, może być nawet twoim kompletnym przeciwieństwem, nie mniej zastanów się czy z twoim temperamentem/ cechami przywódczymi/ zdolnościami aktorskimi będziesz w stanie zrealizować swoją koncepcje. W innym razie ryzykujesz "syndrom nieszczelnego balonika". Jeżeli jesteś pierwszy raz graczem na tego typu imprezie, spróbuj zagrać postacią o raczej neutralnym światopoglądzie, który pozwoli jej wiązać się z różnymi enpecami. Pamiętaj, że każdy element historii twojej postaci powinien mieć możliwość zamanifestowania się w grze, gdyż inaczej nie zaistnieje. Nie twórz czterostronicowego życiorysu postaci, gdyż będzie miał on znaczenie tylko dla ciebie, żaden inny gracz nawet się o nim nie dowie. Tu nie ma mistrzów gry, ani nawet duszków opiekuńczych. Podaj organizatorom konkretne wydarzenie które miały wpływ na kształt twojej postaci, a zdziwisz sie, gdy w trakcie gry pojawi się oprty na nich quest. Jeżeli tworzysz postać o ostro zarysowanych poglądach lub usposobieniu, bądź konsekwentny w jej odgrywaniu. Fanatyk religijny który prowadzi dysputy teologiczne, skrytobójca który nie morduje, rzezimieszek który występuje w roli rozjemcy to postaci miałkie. Fakt, odgrywanie postaci porywczej może przynieść kłopoty (wszczęcie burdy w karczmie skończy się wtrąceniem do lochu), jednak pamiętaj żę ŻADNI organizatorzy nie skrzywdzą gracza konsekwentnie prowadzącego postać. Jeżeli po takiej burdzie stracisz możliwość zatrudnienia się u skryby do przepisywania pergaminów, nie martw się, bo zapewne kilku innych enpeców zapamieta cię, i sami cie odszukają z propozycjami zleceń. Syndrom nieszczelnego balonikaTermin znalazłem w jakimś artykule o postaciach w rpg, jednak w larpach też ma miejsce. Wyglada to tak: tworzymy sobie oryginalną, dopracowaną postać, z mnóstwem szczegółów i wyraźnymi poglądami. W trakcie gry gramy jednak nie jak postać, a jak kierujący nią gracz i po kolei gubimy jej elementy. Nie oszukujmy się, jeżeli graczowi- piratowi ze Skellig enpec- mnich zaproponuje zebranie ziół na eliksir w zamian za kilka antali, to powinien zostać wyśmiany/ oblany piwem/ obrabowany! Dziwne że w trakcie gry większość graczy w takiej sytuacji posłusznie wykonała by questa.... Kilka sugestii
Jeśli drużyna, to...Tworząc druzynę tworzycie jej historie, kierując się podobnymi zasadami jak tworząć postaci graczy. Tu szczególnie uważajcie na nieszczelny balonik.Kilka pomysłów... -W historii warto umieścić "haki" na samego siebie! Niechlubny wpis w życiorysie, niebezpieczne poglądy itp. Fakt, zostaną użyte zapewne to szantażowania was, ale będą świetnym motywem wplatającym waszą postać w scenariusz. Mortyfikatorzy i współpracownicy Świętego Oficjum chyba wiedzą o co chodzi.... -Weźcie pod uwagę miejsce fabuły gry i powiążcie z nim swoje postaci. Dzięki temu zapewne szybciej wejdziecie w ważniejsze wątki i będzie to bardziej wiarygodne. -Tworząc drużynę pomyślcie o charakterystycznych dla was elementach: elementy stroju, charakterystyczne zachowania i zwyczaje, sposób mówienia. Wtedy wasza druzyna będzie kojarzona przez kogoś więcej niż tyko sztabowców. -Drużyna na fantazjadzie nie musi być względem siebie lojalna i warto to wykorzystać. Podajcie w trakcie odprawy indywidualnej sztabowcom wasze antagonizmy, a scenariusz na pewno stanie się dla was ciekawszy Więcej... |








