| Elfy - Społeczeństwo | | Drukuj | |
Isilquendi (elfy wysokie)Tylko one wytrwały na właściwej ścieżce podczas wojny z chaosem. Tak o sobie myślą. Dumne, odizolowały się od innych elfów i jako ostatni, według swojej opinii, spadkobiercy tradycji Landvediir kultywują w niezmienionej postaci dawne zwyczaje. Zamieszkują ziemię zwaną przez ludzi Smoczą Wyspą. Żyją dłużej niż reszta elfów, bo około 500 lat, przez co wśród ludzi mówi się, że są wieczne. Nie mają jednego władcy. Najważniejsze decyzje podejmuje rada składająca się tradycyjnie z 5 wyższych magów (elfy ze Smoczej Wyspy dzielą magów wg. kręgów, arcymagów nazywając wyższymi). Elfy wysokie nie ingerują w ogóle w sprawy ludzi i nie utrzymują raczej kontaktów z innymi elfami. Ich sztuka zachwyca lekkością i wytwornością. Wyroby ich kowali, gdyby tylko były dostępne poza granicami Smoczej Wyspy, osiągałyby ceny całych miast, a może i pomniejszych królestw. Architektura ich miast jest smukła i strzelista. Nad rzekami wiszą wspaniale zdobione mosty, a domostwa są wyglądają jak gdyby marmur odkładał się właśnie w ten sposób. Miasta w zadziwiający sposób zostały wkomponowane w przyrodę – las i skalne klify, co daje zjawiskowy efekt. Verquendi (elfy leśne)Elfy pochodzące z Przeklętej Puszczy są zamknięte na świat zewnętrzny, czyli na inne rasy i ich problemy. Praktycznie w ogóle nie ingerują w sprawy innych państw, choć od czasu do czasu (zawsze kierując się własnym interesem) nawiązują stosunki dyplomatyczne lub handlowe z innymi państwami. Elfy praktycznie wcale nie opuszczają swojej krainy, a jeżeli już muszą się wybrać poza granice Puszczy, to podróżują grupami i zazwyczaj czynią to tylko na rozkaz Władców Puszczy. Chociaż zdarzają się wyjątki - niektóre elfy, w szczególności młode, łaknące przygód, czasami z własnej woli ruszają w świat w poszukiwaniu przygody, ale są to prawdziwe wyjątki. Z racji, iż same zdecydowały się na opuszczenie Lasu, ich powrót do Puszczy jest praktycznie niemożliwy Verquendi nie utrzymują raczej kontaktów ze swoimi pobratymcami zamieszkującymi Smoczą Wyspę oraz Varayaquendi. Noszą ubrania w kolorach lasu, zazwyczaj posługują się łukiem. Verquendi dzielą się na szczepy, które żyją w rozproszeniu w całej Puszczy, jednakże niezależnie od szczepu uznają zwierzchność Władców Puszczy - Pani i Pana Lasu, których imion już nikt nie pamięta, jednak elfy w kontach z nimi zwracają się doń w tradycyjnej formie "Sharess". W swoich szczepach elfy funkcjonują na zasadach podobnych do zasad funkcjonowania ludzkich rodów. Dzieci są prawdziwą rzadkością, dlatego też otaczane są specjalną opieką. Elfy nie mają w zwyczaju porzucać swoich dzieci, taki czyn uważany jest za jedną z największych zbrodni, mimo to spotykane są sieroty (ich rodzice z reguły zostali zabici przez jakieś stwory żyjące w Puszczy). Elfiątka są w takich sytuacjach wychowywane przez pozostałych członków szczepu lub wędrownych kapłanów. Elfy zajmują się praktycznie wszystkim, wśród nich spotykane są niemal wszystkie profesje, jednak ponad wszystko cenią sobie sztukę, a magowie i kapłani traktowani są z najwyższym szacunkiem. Ich podejście zarówno do magii, jak i do wyznawanej religii podchodzą niezwykle tolerancyjnie. Na ogół magią zajmują się członkowie tylko niektórych rodzin - jest to dar przekazywany z pokolenia na pokolenie i niezwykle rzadko spotykany poza tymi rodami. Większość elfów zajmuje się szeroko rozumianym rzemiosłem, często spotkać można również wojowników i tropicieli. Varayaquendi (elfy mroczne)Varayaquendi to psychopaci. Tak przynajmniej postrzegają ich inne rasy. Na pierwszy rzut oka czasem trudno dostrzec w nich szaleństwo, ale legenda o krwawych rzeziach krąży wśród ludzi od setek lat. Wieść gminna niesie, że ujrzenie takiego wróży nieszczęście. Kmiotkowie znają rozmaite sposoby na odganianie nieszczęść, ale na takiego potrzebne są wyjątkowo silne czary. "Nie wychodź w nocy z chałupy, bo cię ciemny elf porwie" - tak straszą niańki niepokornych maluchów. Ile w tym prawdy? Trudno orzec. Nikt nie wie jak długo żyją, gdzie mieszkają ani kogo czczą. Nie wiedzą tego również ich pobratymcy – elfy leśne i wysokie. Ich ścieżki dawno się rozeszły. Kim są naprawdę, banici tego świata? Krwawymi oprawcami, czy też niesprawiedliwie osądzonymi istotami, które swoje nieszczęście przekuwają w gniew? Varayaquendi miewają ciemne lub całkiem białe włosy; nie spotyka się blondynów. Ich stroje są utrzymane w kolorystyce fioletu, czerwieni i purpury, z czarnymi dodatkami. Malują się niezależnie od płci – tak samo kobiety, jak i mężczyźni. Ich makijaż jest utrzymany w tej samej kolorystyce, co ubiór. Charakterystyczną cechą są rozmaite kolce, które stanowią główną ozdobę ich strojów. Nieraz metalowe, kaleczące bladą skórę mrocznego elfa... Obyczaje elfówPoniższe uwagi odnoszą się do elfów wysokich i leśnych. Co do Varayaquendi - o ich obyczajach niewiele jest powszechnie wiadome. Każdy elf w wieku około 100 lat (kiedy zostaje uznanym za dorosłego) przechodzi rytuał "tul" (co znaczy przejście). Obrzędy zaczyna się kiedy zachodzi słońce a wstaje księżyc. Pod światłem gwiazd elfy tańczą, śpiewają i radują się. Ważnym elementem jest wybór dorosłego imienia przez młodego elfa. Do tej pory miał imię dziecięce, teraz przychodzi czas na zmianę imienia. Od tej pory imienia dziecięcego mogą używać tylko najbliżsi elfa. Najczęstszym sposobem powitania jest skłonienie głowy. Sam moment powitania wyglądać powinien różnie. Elf wojownik czy tropiciel oszczędny winien być w gesty, toteż zapewne skinie głową. Bard wykona dworski ukłon. Jednak wszyscy powinni chylić głowę. To tak jak z ludzkim podawaniem reki. Jeden poda szybko i energicznie, inny potrząśnie. Nie ukłonienie się (gest ten ludzie przejęli od elfów) jest traktowane jako brak szacunku i ciężką obrazę. Dla chcących grać elfamiElf to coś więcej (a w każdym razie coś innego) niż człowiek ze spiczastymi uszami. Od grających elfami wymagamy odpowiednich strojów i stylizacji. Jeśli na nadchodzącej Fantazjadzie chcesz zagrać elfem, skontaktuj się z Aileen. Na forum fantazjadowym możesz dowiedzieć się więcej o elfach. Polecamy również krótki filmik z życia elfów leśnych. |









