... i nie przeszkadzać innym
Artykulik ten ma na celu uniknięcie drobnych "zgrzytów" w trakcie gry spowodowanych różnicami w podejściu do gry różnych graczy. Drogi graczu, stworzona i odgrywana przez Ciebie postać jest oczywiście niepowtarzalna i unikatowa, tak jak i Twój styl gry. Nie mniej, zapewne w jakimś stopniu będziesz się w stanie "poczuć" do członkostwa w jednej z niżej wymienionych grup. Tak się jakoś składa, że te trzy postawy pojawiają się najczęściej na Fantazjadzie (co chyba można odczuć i na forum imprezy). Jakkolwiek w żaden sposób nie wartościujemy tych styli gry, co więcej dla każdego z nich tworzymy wątki scenariusza, warto zapoznać się z najczęściej popełnianymi przez graczy błędami.
Więc, być może jesteś Poszukiwaczem Przygód. W grze interesuje cię czynne uczestnictwo w rozgrywających się wydarzeniach, pokonywanie przeszkód, walka z użyciem magii i miecza. Nie gardzisz wątkami politycznymi czy handlowymi, ale to co naprawdę Cię kręci to aktywne przeżycie gry z rękojeścią piankowego miecza w dłoni. W zasadzie twój sposób gry nie powinien przeszkadzać innym graczom. Chyba że jesteś Młodym Poszukiwaczem Przygód. Jeżeli do pełnoletności troszkę Ci brakuje, i jesteś na Fantazjadzie pierwszy raz- jest kilka błędów którymi jesteś zagrożony. Przede wszystkim pamiętaj że Fantazjada jest dla Ciebie- i jej głównym celem jest umożliwienie Ci przeżycia przygody i dobrej zabawy. Takie same prawa mają jednak pozostali gracze. Zapoznaj się wiec proszę z poniższymi wskazówkami. - Fantazjada to gra, a gra wymaga dystansu. Unikaj zbytniego emocjonalnego wczuwania się w Twoją postać. Graj wyraziście- wydzieranie się, klnięcie jest jak najbardziej na miejscu, o ile ma jakies umotywowanie w rozwoju akcji, i trzyma się konwencji. Nikt nie broni ci nazwania nielubianej postaci chędożonym flądrojebcom, ale tekst "zamknij się dupku" już nie będzie na miejscu - W tworzeniu postaci unikaj nadawania jej wartościujących cech typu "potężny mag", "znany wojownik". Są ku temu dwa powody- każdy gracz na starcie ma taką samą liczbę umiejętności, w związku z czym ciężko byłoby Ci grać kimś "potężniejszym" niż przeciętny. Po drugie- w przypadku walczących postaci- twoja "siła" zależy od Twoich umiejętnosci w walce na miecze (i twojego przeciwnika). Jeżeli jesteś dobry w walce na bezpieczniaki, to pewnie i tak wiesz że w starciach większych niż pojedynki liczebność i taktyka waży więcej niż indywidualne umiejętności. Jeżeli wyobrażasz sobie jak pokonujesz kolejnych przeciwników, krocząc przez polę bitwy... to sorki. - Nikt nie będzie miał ci za złe, jeżeli zagrasz mroczną postacią. O ile za mroczność nie uważasz posępnego wyrazu twarzy, ciemnych ciuszków i mówienia szeptem. Mrok- tak, dysfunkcja społeczna- nie. - Nie przeszkadzaj Aktorom. Jeżeli widzisz jak inny gracz produkuje się z płomiennym przemówieniem, czy odgrywa rytuał- czasem chce się rzucić jakimś zabawnym tekstem typu "Sam jesteś niereformowalny", "Powiesić Elfa" czy "Cycki sobie usmaż"- rzadko będzie zabawnie, zwykle będzie zgrzyt - Ostatnie.. unikaj tekstów typu "jestem dobry w walce na miecze, ćwiczę już pół roku", czy "jestem zaawansowanym graczem w "Wampira Maskarade" ". Przy każdej okazji.
Może jestes Aktorem? Latanie po lesie za kawałkami magicznego zwierciadła interesują Cię trochę mniej, za to chętnie pointrygujesz, czy odprawisz rytuał na cześć swego boga. Znasz historię i geografię Znanego Świata, postać uzgodniłeś ze sztabem na dwa miesiące przed imprezą, tak że została wpleciona w scenariusz. Zapewne wiesz że styl gry liczy się bardziej niż jakkolwiek pojmowane zwycięstwo. Aha.. i jeździsz na larpy od kiedy Rytter Vander przestał robić w pieluchy (choć tu może przesadziłem). Pamiętaj, że mniej doświadczeni gracze również mają prawo do zabawy. Może mają kiepskie stroje i zdarza im się rzucić drętwym tekstem... okaż wyrozumiałośc... i użyj ich jako narzędzia w swojej intrydze.
A może nie interesuje cię polityka i intrygi... wykonywanie questów też jakoś tak sobie. Twoja historia postaci zawiera się w czterech zdaniach, za to broń którą nakarmisz mięsem wrogów na Metal Warriors jest gotowa już w lutym (choć czekają ją jeszcze przeróbki). Drogi Awanturniku tworząc scenariusz nie zapomnieliśmy i o Tobie. Baw się dobrze, pamiętaj jednak aby: - Grać wyraziście. Ork podpierający ścienę w karczmie i grający w kości (bez emocji) to miałka postać. Ork przegrywający w kości i wszczynający burdę to fajna postać. - Grając wyraziście... kieruj się wyczuciem. Nie chodzi tu o skalę, ataki szału bojowego są jak najbardziej na miejscu, a raczej moment. Nie przerywaj angażujących aktorsko występów innych graczy. Nie zamieniajcie każdej wymiany zdań dwóch drużyn w rąbaninę. - Przemoc fizyczna jest pewnie jednym z częścięj stosowanych rozwiązań, ale nie jedynym. Może zamiast napadać i młócić napotkanego gracza warto by spytać czy po dobroci nie odda sakiewki? Może ma jednak coś przydatnego do powiedzenia zanim trafi na ruszt? Młócąc każdego napotkanego gracza w terenie zredukujecie się fabularnie do potworków (jak tęgoryjce czy ślamdziungwy). Przechodząc obojętnie obok samotnego gracza/ mniej licznej grupy na szlaku- wypadniecie miałko. - Jeżeli grasz kimś, powiedzmy delikatnie, mniej bystrego (Orka na przykład), daj się oszukać pomysłowemu graczowi, jeżeli spróbuje. Nawet jeżeli w prawdziwym życiu właśnie obroniłeś magisterkę z mechaniki kwantowej
|